Relacja: CD-Action Expo 2026

CD-Action Expo wróciło do Łodzi ze zdwojoną siłą

CD-Action ponownie wróciło do Łodzi. W dniach 30-31 maja hala Expo Łódź zamieniła się w tętniącą gamingiem przystań dla wszystkich, którzy chcieli świętować. Okazja była bowiem nie byle jaka, ponieważ tegoroczne CD-Action Expo kręciło się wokół 30-lecia magazynu, który swoją premierę miał w 1996 roku. Czas więc na krótką relację z całego wydarzenia.

Zacznijmy od rzeczy przyziemnych i niezależnych od całej ekipy CD-Action, czyli pogody. Pomimo tego, że jest to trzecia wizytacja imprezy w Łodzi, to bez względu na termin warunki atmosferyczne z rana nie napawały optymizmem. Deszcz, dużo chmur oraz niepewność czy przez dwa dni zobaczymy słońce. Na szczęście po krótkim straszeniu, temperatury na zewnątrz tylko rosły, a słońce coraz śmielej wychylało się zza chmur.

Czas na zmiany czyli witamy na Expo Łódź

Teraz przejdźmy do najważniejszej zmiany względem ostatniej edycji, czyli miejsca. Atlas Arena ustąpiła miejsca Expo Łódź i na początku można było mieć obawy czy taka zmiana nie wpłynie negatywnie na całość. Z radością mogę napisać, że tegoroczne miejsce spisało się bardzo dobrze. Całość miała o wiele bardziej „zbity” charakter, dzięki czemu wszystkie atrakcje były w zasięgu ręki. Bez problemu można było wejść na główną salę, zrobić rundkę wokół stoisk, pograć w wystawione gry, a na zakończenie odwiedzić któryś z paneli dyskusyjnych bądź wziąć udział w sesji RPG. Ogólnie jak na pierwszy raz w nowym miejscu, to można powiedzieć, że było bardzo dobrze, lecz nie idealnie.

Największym problemem była bowiem wentylacja. Na teren Expo można było wejść tylko wejściem głównym, w wyniku czego próby przejścia w godzinach szczytu celem odsapnięcia na świeżym powietrzu były wymagające. Na początku imprezy, kiedy deszcz co jakiś czas przemykał przez Łódź gorąc na hali nie był aż tak odczuwalny. Niestety z godziny na godzinę czuć było wzrost temperatury. Na szczęście co jakiś czas były otwierane dodatkowe drzwi boczne celem wpuszczenia trochę świeżego powietrza.

Dla każdego coś miłego

Wspomniałem jednak o przejściu się po hali głównej. Tutaj można powiedzieć, że mieliśmy do czynienia z najbardziej „pełnym” CD-Action Expo. Każdy fan gier i popkultury mógł znaleźć coś dla siebie. Chciałeś kupić książki bądź magazyny o grach? Bez problemu można było przebierać pomiędzy nowościami oraz archiwalnymi pozycjami. Dodajmy do tego duże strefy XBOX-a oraz Nintendo, strefy retro oraz miejsce, gdzie sam musiałem uważać na swój portfel. Mieliśmy bowiem całe połacie przestrzeni wypełnionej po brzegi wydaniami retro wielu klasycznych gier. Nie zabrakło również fizycznych wydań filmów oraz konsol, gdzie niektóre mogły pochwalić się kompletnymi wydaniami (konsola + kontroler + oryginalne pudełko).

Tym co jednak zasługuje na największe uznanie jest strefa Indie Mania Show. Strefa zorganizowana przez studio Fornixa Games zebrała w tym roku przeszło 18 różnych deweloperów. Od twórców, którzy sami w pocie czoła tworzą swoje przyszłe produkcje, przez grupy znajomych aż po nową krew w postaci studentów. Na każdym stoisku z grą można było spokojnie spędzić trochę czasu rozmawiając z twórcami o ich grach bądź po prostu oddając się rozgrywce. Serce rośnie, kiedy widzi się nową ambitną krew polskiego gamedevu, która pokazuje, że polskie indyki, to siła, z którą trzeba się liczyć.

Co do głównej sceny CD-Action Expo, to w tym roku nie była ona ścisłym centrum wydarzenia tak jak to miało miejsce w poprzednich edycjach. Miało to swoje plusy i minusy. Plusem był fakt, że dzięki innemu układowi hali, wystawcy mogli bez przeszkód rozstawić się ze swoimi stanowiskami zachowując przy tym dobry przepływ ludzi. Minusem natomiast był fakt, że przez usytuowanie sceny blisko jednej ze ścian hali, dogodna obserwacja wydarzeń była o wiele bardziej utrudniona względem tego co mieliśmy na Atlas Arenie.

Warto wspomnieć o zupełnie nowej wiosce, która odwiedziła targi, czyli Wioska Postala. Pomimo tego, że całość była usytuowana w prowizorycznym namiocie (co dodawało całości uroku), to po wejściu do środka czuć było klimat gier jak na dłoni. W środku można było bez problemu pograć na kilku dostępnych sprzętach, podpisać jedną z kilku petycji czy zrobić sobie zdjęcie z kultowym już Postal Dude (cosplayerzy odwalili tutaj kawał dobrej roboty). Dodatkowo obok strefy można było spotkać zespół odpowiedzialny za nadchodzący mod do Wiedźmina 3, czyli Revenge of Ofir oraz ekipę związaną z produkcją animacji w świecie Gothica. Innymi słowy dla każdego coś miłego.

Co tu dużo mówić CD-Action Expo 2026, to najlepsza wersja targów, które od trzech lat mają miejsce w Łodzi. Cieszy fakt, że z każdą kolejną edycją widać zmiany oraz rozwój, który ma na celu dostarczyć najlepszą imprezę dla graczy i nie tylko. Osobiście mam nadzieję, że w przyszłym roku redakcja zawita również na teren Expo Łódź, ponieważ pomimo pewnych niedogodności po stronie wentylacji, miejsce to idealnie pasuje do całej imprezy.

Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak życzyć CD-Action kolejnych 30-lat na rynku, a nam więcej takich imprez

P.S Jeśli chcecie zobaczyć namiastkę atrakcji w postaci paneli dyskusyjnych, to odsyłam was na kanał YouTube, gdzie znajduję się zapis z prelekcji o serii Resident Evil

Treść wpisu przypadła Ci do gustu? Podaj dalej
Mateusz Papis

Mateusz Papis

Od 17 lat zagorzały fan popkultury. Swoją przygodę rozpocząłem od automatu z nieśmiertelnym Tekkenem 3, który sprawił, że bijatyki mają specjalne miejsce w moim sercu. Fan gier, Gundamów, Japonii oraz wszystkiego co nosi znamiona kultury popularnej.

Artykuły: 84

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *